Potencjalna sztuczka techniczna z wykorzystaniem aktywnej aerodynamiki przez Mercedesa zainteresowała nie tylko czujnych obserwatorów F1, lecz także ekipę z Maranello. Według doniesień, ta zwróciła się do FIA z prośbą o interwencję w tym obszarze.
Po weekendzie wyścigowym w Chinach czujni obserwatorzy zauważyli nietypowe zachowanie przedniego skrzydła Mercedesa. Ujęcia, jakie zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, wskazywały na to, że przejście z trybu jazdy z niższym dociskiem do jazdy z wyższym dociskiem następowało nie w jednym, ciągłym ruchu, lecz w dwóch odrębnych fazach.
Zależało to głównie od charakterystyki pokonywanego zakrętu, ale - według wyliczeń - w najwolniejszym momencie skrzydło zamykało się w 800 milisekund, podczas gdy Regulamin Techniczny zezwala na 400. Pierwsza faza ruchu tego elementu miałaby zaspokajać sygnały czujników w tej wspomnianej granicy.
Jak poinformowało AutoRacer.it, rywale Mercedesa również zwrócili uwagę na to rozwiązanie, a Ferrari poprosiło FIA o odpowiednie wyjaśnienia jeszcze przed opuszczeniem Chin. Przyjmuje się, że Federacja ma bacznie monitorować ten element w bolidzie W17, a potem ewentualnie zainterweniować.
Jeśli chodzi o potencjalne korzyści wynikające z takiego patentu, mają one dotyczyć samego hamowania i łagodzenia momentu przeniesienia masy, co poprawiałoby balans samochodu. Mówi się też o dłuższej jeździe z mniejszym oporem aerodynamicznym. Można zakładać, że jeśli FIA nie doszuka się nieprawidłowości w skrzydle Mercedesa, to pozostałe stajnie będą chciały skopiować taki trik.
© Mercedes


25.03.2026 15:56
5
0
Cała prawda o F1, kto nie kombinuje ten nie jedzie :)
25.03.2026 17:32
0
Jeśli jest niezgodne z przepisami to zbanować, ale dla mnie to wypaczenie królowej motorsportu. Zamiast dać wolną rękę wszystkim zespołom to tylko robią ograniczenia. Czemu odgórnie został ustalony czas zamykania skrzydła, przecięż daje to mase możliwości sterowania balansem i nie daje to przewagi konkrenemu zespołowi. Takich absurdów jest pełno.
26.03.2026 08:31 zmodyfikowany
0
Uważam, że FIA nie powinna tego zakazywać. Zamiast tego, ten patent powinien zostać skopiowany przez resztę jak najszybciej.W ogóle, ktokolwiek nie wpadłby na jakiś ciekawy trik, powinno się go dopuszczać. Kwestię silnika Merca niech oceniają specjaliści, ja jestem tylko "kanapowcem" 😁
26.03.2026 16:20
1
0
@bezblub Problem tutaj jest prosty. Jest przepis 'Aktywne aero ma przechodzić z położenia A do położenia B w czasie X' i wszyscy do tego się dostosowują.
Jeśli to nie była pomyłka tylko rozwiązanie (szczerze to nie kupuję wyjaśnień Mercedesa) no to ewidentne złamanie przepisów.
Co więcej, technicznie rzecz biorąc FIA powinna zdyskwalifikować Mercedesa nawet jeśli to była pomyłka, błąd. Przecież jeśli przez pomyłkę zespół ustawi bolid za nisko i zetrze deskę albo źle policzy zużycie paliwa i zabraknie na wymaganą próbkę to DSQ leci z automatu.
Przedstawiam to oczywiście z inżynierskiego punktu widzenia. Jest regulamin i nie można go złamać, można za to wykorzystywać w nim luki, ale tutaj luki w przepisach raczej nie ma, zapis jest dość prosty, nie zostawiający pola do 'alternatywnej interpretacji'.
26.03.2026 17:41 zmodyfikowany
0
@Andrzej369 Na etapie pisania komentarza wyglądało to na jakiś myk, potem wyszedł błąd w ustawieniach. I tak, masz rację, nie ma miejsca tutaj na kombinatorykę.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się